Naszym sponsorem jest:

Aktualności

Na całym świecie rośnie liczba ludzi z nadwagą i otyłością. Najgorsze pod tym względem wskaźniki mają takie kraje jak USA, Wielka Brytania, Mauritius, Australia, czy Portugalia. Tymczasem konsekwencje nadwagi i otyłości są bardzo poważne.

"Czy nadmierna ilość tkanki tłuszczowej naprawdę nam szkodzi?" to temat wykładu dr Agnieszki Dobrzyń z Instytutu Biologii Doświadczalnej im. Marcelego Nenckiego. 

W 63 proc. przypadków otyłość kończy się cukrzycą, w 14 proc. niedokrwienną chorobą serca, w 8 proc. chorobami układu kostno-stawowego, nadciśnieniem (6 proc.), kamieniami żółciowymi (5 proc.), nowotworami (4 proc.). Medycyna nazywa to zespołem metabolicznym, który charakteryzuje się m.in. prowadzącą do cukrzycy insulinoopornością, nadciśnieniem, niedokrwieniem serca, stłuszczeniem wątroby, co w rezultacie zwiększa ryzyko przedwczesnej śmierci - wyjaśniła. Dr Dobrzyń zaznaczyła przy tym, że tkanka tłuszczowa jest organizmowi niezbędna. To nie tylko magazyn energii, ale jeden z najważniejszych organów wydzielania wewnętrznego. "Gdy jej nie ma mamy do czynienia z chorobą zwaną lipodystrofią, którą trzeba leczyć. Gdy natomiast jest jej zbyt dużo staje się niedotleniona i zmienia się chorobowo wydzielając związki toksyczne, działające niekorzystnie na inne tkanki" - dodała. Tzw. lipotoksyczność, czyli nadmierna aktywacja kwasów tłuszczowych w tkankach innych niż tłuszczowe prowadzi do groźnych powikłań. Nauka z różnym skutkiem próbuje sobie z tym poradzić. Naukowiec przypomniała, że nadzieją medycyny była przez jakiś czas leptyna - hormon regulujący poziom hormonów w tkankach innych niż tłuszczowe. Wydawało się, że podawanie leptyny będzie skutecznym rozwiązaniem problemu. Niestety, szybko się okazało, że taka terapia może być zastosowana tylko u nielicznej grupy osób. Okazuje się bowiem - i to jest jedno z największych rozczarowań naukowych ostatnich lat - że aż 95 proc. ludzi otyłych wykazuje oporność na leptynę. "Stąd też obecnie nadziei w walce z chorobą metaboliczną upatrujemy m.in. po stronie genetycznej aktywacji szlaku leptytowego" - przyznała. Badania wykonane na szczurach wykazały na przykład, że skuteczną strategią w tej walce może się okazać nokaut genu o nazwie SCD1 chroniący przed stłuszczeniem wątroby. "Nokaut tego genu - powiedziała dr Dobrzyń - prowadzić też może do wielu innych korzystnych zmian zespołu metabolicznego, na co wskazują m.in. prowadzone od kilku lat badania naszej, kierowanej przeze mnie pięcioosobowej Pracowni Sygnałów Komórkowych i Zaburzeń Metabolicznych w Instytucie Nenckiego". "Zajmujemy się molekularnymi i biochemicznymi podstawami toksyczności lipidów ze szczególnym uwzględnieniem mechanizmów prowadzących do insulinooporności oraz roli kwasów tłuszczowych w regulacji ekspresji genów. To tutaj we współpracy z podobnymi ośrodkami w USA (Denver, Madison) i Szkocji (Aberdeen), poszukujemy m.in. związku między otyłością a towarzyszącymi jej zaburzeniami metabolicznymi, takimi jak cukrzyca, stłuszczenie wątroby czy lipotoksyczna choroba serca" - dodała. Podsumowując swoje wystąpienie dr Dobrzyń zaznaczyła, że kwasy tłuszczowe są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania komórek. Ich nadmiar ma być akumulowany w tkankach tłuszczowych a nie w sercu, trzustce (cukrzyca), czy wątrobie. "Główna strategia walki z następstwami nadwagi i otyłości koncentruje się obecnie na eliminowaniu lipidów akumulujących się w tkankach do tego nieprzystosowanych. Nie traci też na aktualności zasada, by do nadwagi i otyłości nie dopuszczać, i to już od najmłodszych lat. To sprawa odpowiedniej diety i aktywności fizycznej" - zakończyła specjalistka.

PAP - Nauka w Polsce, Waldemar Pławski www.naukawpolsce.pap.pl

Oferta partnetów Fundacji: